Jak oszczędnie robić zakupy – poznaj podpowiedzi Lewiatana

Jak oszczędnie robić zakupy - poznaj podpowiedzi Lewiatana

Wciąż rosnące ceny artykułów spożywczych przyprawiają jedną rodzinę o prawdziwe trudności z dopięciem budżetu domowego. W końcu to na jedzenie wydawane są każdego miesiąca bardzo duże kwoty. Chyba każdy chciałby poznać sprytne sposoby na to, jak można zaoszczędzić pieniądze podczas zakupów spożywczych. Wbrew pozorom jest to możliwe, trzeba tylko przeanalizować kilka podstawowych błędów, które się popełnia, a do samych zakupów dobrze się przygotować.

Jak oszczędnie robić zakupy

Jak oszczędnie robić zakupy – poznaj podpowiedzi Lewiatana? Po pierwsze, warto zapoznać się z gazetkami reklamowymi z ulubionych i często odwiedzanych sklepów. Dzięki temu można poznać jakie artykuły będą w promocyjnych cenach w najbliższym tygodniu. Pozwoli to na lepsze zaplanowanie menu na cały tydzień.

Lewiatan gazetka

Jak podejść do tego w praktyce? Warto usiąść przy stole z kartką papieru i długopisem, a następnie przeglądać gazetkę Lewiatan skupiając uwagę na najczęściej kupowanych produktach. Na kartce należy wypisywać produkty, które aktualnie kończą się w domu, a które jednocześnie będą w promocji w najbliższych dniach. Obok produktów warto notować pomysły na dania obiadowe, które można ugotować z ich użyciem. Dzięki temu cały proces analizowania gazetki jest bardziej praktyczny, a na kartce tworzy się lista zakupowa oraz menu na kolejny tydzień.

Kupuj na promocjach

Kupuj na promocjach artykuły spożywcze, które w danym tygodniu są w obniżonej cenie. W każdym sklepie jest bowiem półeczka, na której znajdują się towary przecenione z powodu kończącej się daty przydatności do spożycia. Warto na nią spojrzeć za każdym razem, gdy jest się na zakupach. Artykuły, które odkładają na nią pracownicy sklepu, są jak najbardziej bezpieczne do spożycia. Trzeba jednak zjeść je najpóźniej następnego dnia.

Kupuj tyle, ile zjesz

Bardzo często ludzie tracą niepotrzebnie dużo pieniędzy na zakupach, ponieważ kupują generalnie zbyt dużo jedzenia. Wydaje się, że wszystko zostanie spożyte, jednak w międzyczasie rodzina namawia na wyjście na pizzę, albo pół dnia jest się na spacerze, po którym i tak nie chce się już gotować. Artykuły takie jak wędlina czy ser żółty lepiej zatem kupować na bieżąco, w mniejszych ilościach. Podobnie rzecz się ma z pieczywem. Oczywiście pieczywo można zamrozić, datego warto to robić już wtedy, gdy widać, że traci świeżość.

Unikaj zakupów będąc głodnym

To rzeczywiście prawda. Zakupy robione z pustym brzuchem skutkują tym, że przynosi się do domu dużo więcej wszystkiego, niż się planowało. Głodny człowiek chciałby zjeść wszystko, dlatego robi te zakupy pod wpływem emocji, tracąc przy tym głowę. Część z tych rzeczy mogłaby zostać w sklepie, a w portfelu zostałyby pieniądze. Zatem absolutnie nie warto chodzić na zakupy będąc głodnym i zmęczonym. Ta sama zasada tyczy się dzieci. Należy zabierać je ze sobą do sklepu, aby trenowały umiejętność kupowania, jednak również powinny być najedzone.

Podstawowe produkty kupuj na zapas, gdy są w promocji

Podstawowe produkty takie jak mąka, kasza, ryż, mleko, jaja, i inne najczęściej używane w kuchni do przygotowywania potraw, warto kupować w większej ilości wtedy, kiedy są w promocyjnych cenach. Oczywiście nie chodzi tutaj o robienie żelaznych zapasów, jakby miała szykować się wojna. Nie chodzi o to, aby kasza czy ryż starczyły na pół roku. Lepiej myśleć w skali miesiąca czy dwóch. Często gotuje się potrawy mączne, kupmy kilka kilogramów wtedy, gdy jest w promocji. Wiedząc, że każdego miesiąca używa się kilka jej opakowań, można zaoszczędzić pewną kwotę. Nie, to nie będzie ogromna kwota. To może być dosłownie 5 czy 6 złotych, ale jeżeli w ten sposób podejdzie się też do innych towarów, w skali miesiąca to już może być kwota poważna. Jak mówi przysłowie ziarnko do ziarnka…

Określ z czego możesz zrezygnować

Aby wydawać mniej, czasami trzeba po prostu z czegoś zrezygnować. Określ z czego Ty możesz zrezygnować. Być może będą to słodycze albo gazowane napoje. Może mrożona pizza albo chipsy. Nie chodzi o to, by już nigdy ich nie kupować, ale by zredukować kwoty wydawane na tego typu zakupy.